Endometrioza – choroba, która jest zmartwieniem coraz większej ilości kobiet.
Wielu kobietom wmawia się, że jest to choroba nieuleczalna i że nie będą mogły mieć dzieci co oczywiście
najczęściej nie jest prawdą. Endometrioza jest chorobą układu odpornościowego, w ogniskach
zapalnych stwierdza się zwiększoną produkcję cytokin ( to takie białka, które regulują wzrost
komórek) w wyniku czego obniża się produkcja komórek Natural Killer czyli tych, które zabijają
komórki nowotworowe. W endometriozie obserwuje się również zwiększoną produkcję przeciwciał
przeciwjądrowych. Kobiety z endometriozą częściej chorują na choroby autoimmmunologiczne a
jak wiemy choroby autoimmunologiczne są związane z dysfunkcją pracy jelit.

Choroby, które często idą w parze z endometriozą:
– Toczeń rumieniowaty układowy
– Fibromialgia ( przewlekłe bóle mięśniowo stawowe)
– Reumatoidalne zapalenie stawów
– Niedoczynność tarczycy
– Stwardnienie rozsiane
– Zespół Sjogrena
Związek endometriozy z zespołem aktywacji komórek tucznych:
Zdecydowana większość kobiet z endometriozą ma problemy z tolerowaniem amin biogennych w
tym histaminy. Nietolerancja histaminy powoduje bóle głowy, wysypki skórne, katar sienny,
duszności, kołatanie serca. Histamina dla nas nie jest problemem pod warunkiem, że jej nadmiar
jest degradowany przez enzym DAO. Ten enzym wytwarzany jest głównie w jelitach, dlatego jeżeli
mamy chore jelita to jest większe prawdopodobieństwo występowania problemów z histaminą oraz
endometriozy.
Związek pomiędzy endometriozą a jelitami:
Około 90% pacjentek z endometriozą ma problemy z trawieniem i często choruje na Zespół jelita
drażliwego (IBS) co może oznaczać, że w jelitach wysoce prawdopodobna jest obecność
patogennych bakterii oraz pasożytów ( szczególnie Giardia lamblia). W jelitach znajduje się około
80% układu immunologicznego zatem skoro wiemy, że endometrioza jest chorobą układu
odpornościowego to leczenie należy zacząć właśnie od przywrócenie równowagi jelitowej. Żeby
przywrócić równowagę jelitową należy najpierw wykonać diagnostykę pod kątem, pasożytów i
bakterii takich jak Campylobacter, Clostridium difficile oraz przede wszystkim zastosować dietę bez
lektyn, pszenicy, pasteryzowanego mleka krowiego, cukru i słodzików takich jak aspartam i
maltitol.
Dobrym rozwiązaniem będzie spożywanie pokarmów, które zawierają bakterie
Lactobacillus np. surowy kozi nabiał. Kiszone warzywa też są dobrą opcją pod warunkiem, że są
dobrze tolerowane – osoby, które mają problemy z histaminą mogą źle tolerować np. sok z kiszonej
kapusty. By wzmocnić jelita a tym samym wspomóc leczenie endometriozy nie można zapomnieć o
tak ważnym składniku jakim jest kolagen. Znajduje się on w galaretach, salcesonie, dobrej jakości
parówkach, bulionie kolagenowym wg 5 przemian. Kolagen uszczelnia jelita i jest niezbędny by
zachować zdrowie całego organizmu.
Aby jeszcze lepiej zadbać o jelita należy również bardziej
przyjrzeć się zdrowiu jamy ustnej. Jeżeli mamy zęby leczone kanałowo, amalgamaty, kamień
nazębny to toksyny i bakterie, które znajdują się jamie ustnej mogą przejść do jelit i powodować
choroby.
Co ciekawe istnieje związek pomiędzy bakterią powodującą chorobę dziąseł:
Fusobacterium nucleatum a powstawaniem zmian endometrialnych. Czy zatem jeżeli mamy jakieś
zakażenia bakteryjne to powinniśmy brać antybiotyki by pozbyć się problemu? Nie, bo antybiotyki
niszczą florę bakteryjną, która odgrywa ogromną rolę w prawidłowym działaniu układu
odpornościowego a jak wspomniałam wcześniej, endometrioza to choroba układu
odpornościowego.
Lepszym rozwiązaniem będzie stosowanie naturalnych substancji o działaniu
bakteriobójczym np. płyn lugola, witamina C, DMSO.
Podsumowując, usunięcie endometriozy powinno być wielowymiarowe i obejmować szerszą
diagnostykę szczególnie pod kątem mikrobioty jelitowej.
Jeżeli jesteś kobietą zmagającą się z endometriozą zachęcam Cię do zakupu: Pakietu Zdrowie